Mławianka przełamuje klątwę inauguracji. Bohaterem bramkarz, a kluczem stałe fragmenty gry
Wreszcie się udało. Po raz pierwszy od powrotu do trzeciej ligi piłkarze Mławianki wygrali mecz inauguracyjny. W sobotnie popołudnie pokonali na wyjeździe groźną Wartę Sieradz 2:1, a o sukcesie zadecydowały stałe fragmenty gry oraz kapitalna postawa bramkarza Piotra Piotrowskiego, który obronił rzut karny i popisał się kilkoma innymi świetnymi interwencjami.
Powrót po latach i natychmiastowy wpływ na grę
Lato przyniosło sporo zmian w obu zespołach. Jednym z nowych graczy Mławianki jest Damian Ślesicki, który swoją przygodę z futbolem zaczynał właśnie w Mławie, ale w barwach pierwszej drużyny nie zadebiutował. Występował w grupach młodzieżowych, a potem powędrował w świat – reprezentował m.in. Legionovię Legionowo, Ursus Warszawa, Arkę Gdynia, a ostatnio przez dwa i pół sezonu był zawodnikiem Warty Sieradz.
Teraz wrócił do Mławy, a los sprawił, że jego debiut w zielono-białych barwach przypadł właśnie na mecz z byłymi kolegami. Znajomość boiskowych zwyczajów rywali okazała się niezwykle cenna – to właśnie Ślesicki podpowiedział Piotrowskiemu, w którą stronę uderzy kapitan Warty przy rzucie karnym. Ta wskazówka przesądziła o losach spotkania.
Festiwal stałych fragmentów i bramkarskie parady
Rywalizacja zaczęła się wymarzenie dla podopiecznych Marka Gołębiewskiego. Już w 2. minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Mateusza Stryjewskiego i przedłużeniu Roberta Majewskiego, Kacper Zielski strzałem z powietrza pokonał bramkarza sieradzan. Chwilę później Michał Stryjewski przymierzył mocno pod poprzeczkę, ale skończyło się tylko na rożnym.
Niestety, w 18. minucie kapitan Mławianki został z tyłu z asekuracją i fatalnym podaniem wprost pod nogi Kacpra Drzazgi podarował rywalom sytuację sam na sam. Ten nie zmarnował okazji i doprowadził do wyrównania. Od tego momentu do głosu doszedł jednak Piotr Piotrowski, który w krótkim odstępie czasu wybronił próby Jakuba Pieli i Szymona Pietrzaka. Tuż po zmianie stron stanął przed największym wyzwaniem – sędzia uznał, że Majewski zatrzymał uderzenie Bartłomieja Kręcichwosta ręką i podyktował rzut karny.
Do piłki podszedł kapitan Warty Mateusz Lis. Zanim uderzył, z podpowiedzią podążył do Piotrowskiego Ślesicki. Wskazówki okazały się trafne – nasz bramkarz wybrał lewy róg i popisał się kapitalną paradą. Ta interwencja uskrzydliła mławian, którzy już w 51. minucie wyszli na prowadzenie. Szybkie rozegranie rzutu wolnego, dośrodkowanie Mateusza Stryjewskiego, przedłużenie Majewskiego i skuteczne wykończenie Gabriela Kirejczyka – to była akcja skrojona pod stałe fragmenty gry.
Decydujące momenty i niesamowity finisz
Po zdobyciu drugiej bramki mławianie kontrolowali przebieg gry, ale nie potrafili dobić rywala. W 70. minucie Mateusz Stryjewski huknął z dystansu wprost w słupek, a w 88. minucie zmarnował rzut karny – jego intencję wyczuł Marcin Żyła. Jedenastkę wywalczył Tomasz Rojkowski, a całą akcję rozpoczął Kirejczyk. Gospodarze nie zdołali już odpowiedzieć, więc trzy punkty pojechały do Mławy.
Warto odnotować, że w składzie Mławianki zadebiutowali także Saganowski, Kisiel, Skwierczyński i Sobociński, a w końcówce na boisku pojawili się Korba i Bykowski. To pokazuje, że zespół jest w trakcie budowy, ale pierwszy ligowy sprawdzian zdał celująco.
Dlaczego to ważne dla Mławy?
To zwycięstwo ma ogromne znaczenie dla całej społeczności Mławy. Kibice od dawna czekali na udany start sezonu – w poprzednich latach inauguracje kończyły się porażkami, co od razu stawiało zespół w trudnej sytuacji. Tym razem Mławianka pokazała charakter, skuteczność w stałych fragmentach i bramkarską klasę, co może być fundamentem pod udaną kampanię w trzeciej lidze. Dodatkowo powrót Damiana Ślesickiego do rodzinnego klubu to sygnał, że Mławianka potrafi przyciągać wartościowych zawodników.
Co dalej?
Mławianka w drugiej kolejce zmierzy się u siebie z Pelikanem Łowicz. Mecz odbędzie się w piątek o godzinie 17:30. Biorąc pod uwagę, że Pelikan w pierwszej kolejce pokonał ŁKS Łomża 3:2, będzie to kolejne trudne wyzwanie. Jeśli mławianie utrzymają poziom z Sieradza, mogą liczyć na kolejne punkty i umocnienie się w czołówce tabeli.
Pozostałe wyniki I kolejki (31 lipca – 2 sierpnia):
- Olimpia Elbląg – Wisła II Płock 1:2
- Mazovia Mińsk Mazowiecki – Jagiellonia II Białystok 2:3
- KTS Weszło Warszawa – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:1
- Olimpia Zambrów – Ząbkovia Ząbki 5:0
- Polonia Lidzbark Warmiński – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:2
- Pelikan Łowicz – ŁKS Łomża 3:2
- Widzew II Łódź – KS CK Troszyn 5:1
- Wigry Suwałki – ŁKS II Łódź 2:0
II kolejka (7-9 sierpnia): Wisła II – Lechia, ŁKS Łomża – KTS Weszło, Mławianka – Pelikan (piątek godz. 17.30), ŁKS II – Warta, Jagiellonia II – Wigry, KS CK Troszyn – Mazovia, Ząbkovia – Widzew II, Świt – Olimpia, Olimpia – Polonia.
Źródło: Miejski Klub Sportowy Mławianka Mława
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!